Pijany wsiadł do auta i zaczął jechać. Zza kierownicy wyciągnął go świadek. Doszło do szarpaniny

Dzięki błyskawicznej reakcji mieszkańca Nowej Soli został zatrzymany kolejny pijany kierujący. Mężczyzna wydmuchał 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że 48–latek nie ma uprawnień do kierowania.

W środę, 15 września, po godz. 23. dyżurny nowosolskiej komendy dostał informację o pijanym kierującym jadącym jedną z głównych ulic Nowej Soli. – Policjanci na miejscu zastali zgłaszającego 25-latka, który wykazał się wzorową postawą i zatrzymał nietrzeźwego kierującego – mówi mł. asp. Justyna Sęczkowska, rzeczniczka nowosolskiej policji.

Mężczyzna oświadczył, że widząc chwiejny krok mężczyzny domyślał się, że może być pijany. Wezwał policję i podbiegł do kierującego, który odpalił silnik i zaczął odjeżdżać. Gdy poczuł od mężczyzny silną woń alkoholu, zabrał mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę i wyciągnął z samochodu. Pijany szarpał się z 25-latkiem.

Policjanci zatrzymali nieodpowiedzialnego kierującego. Mieszkaniec gminy Otyń wydmuchał ponad 2,5 promila alkoholu. Okazał się, że nie ma też prawa jazdy. Jego samochód został odholowany na koszt właściciela.

Mężczyzna, po nocy spędzonej w policyjnej celi, usłyszał zarzut prowadzenia po pijanemu. Za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu wysoka kara grzywny, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i nawet 2 lat więzienia.

Zostań kierowcą bolta