Strona główna Z kraju 15-latka uratowana przed próbą samobójczą. Policyjni dyżurni odnaleźli ją, mając tylko adres...

15-latka uratowana przed próbą samobójczą. Policyjni dyżurni odnaleźli ją, mając tylko adres e-mail

Determinacja i doskonała współpraca policjantów ze Strzelec Opolskich oraz Lęborka pozwoliły uratować życie 15-letniej dziewczyny, która w internecie zapowiedziała, że jeszcze tej samej nocy odbierze sobie życie. Funkcjonariusze, dysponując jedynie adresem e-mail i szczątkowymi informacjami, zdołali ustalić miejsce jej pobytu. Nastolatka trafiła pod opiekę specjalistów.

Kilka dni temu około godziny 22:40 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich otrzymał pilne zgłoszenie przekazane przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberzagrożeń. Z informacji wynikało, że 15-latka opublikowała w sieci wiadomość, w której zapowiedziała próbę samobójczą jeszcze tej samej nocy. Dziewczyna oceniła swoją motywację do odebrania sobie życia na 9 w dziesięciostopniowej skali i poinformowała, że dzień wcześniej podjęła już nieudaną próbę, o której nikt nie wiedział.

Sprawą natychmiast zajął się oficer dyżurny st. asp. Piotr Morawski. Do dyspozycji miał jedynie adres e-mail, z którego wysłano wiadomość. Policjant rozpoczął analizę dostępnych danych, wykorzystując policyjne systemy informacyjne. Trop doprowadził go do ojca dziewczynki mieszkającego w powiecie strzeleckim.

Funkcjonariusze pojechali pod ustalony adres, jednak zastali jedynie babcię nastolatki. Kobieta wyjaśniła, że po rozwodzie rodziców dziewczyna mieszka z matką w województwie pomorskim. Ojca nie było na miejscu, ale babcia przekazała numer telefonu do matki.

Do działań włączyli się policjanci z województwa pomorskiego, w tym dyżurny asp. Bartosz Fuczka. Pierwszy ustalony adres okazał się nieaktualny – pod wskazaną lokalizacją działał lokal gastronomiczny, a w części budynku znajdował się pustostan. Mimo to funkcjonariusze nie przerwali poszukiwań.

Po kolejnych sprawdzeniach ustalono, że matka może mieszkać w jednym z dużych bloków. Policjanci znali numer budynku, ale nie numer mieszkania. W środku nocy rozpytywali mieszkańców, jednak nikt nie potrafił wskazać poszukiwanej rodziny.

Przełom nastąpił dzięki analizie archiwalnych policyjnych dokumentów. Asp. Bartosz Fuczka ustalił kolejny możliwy adres. To właśnie tam policjanci odnaleźli matkę oraz 15-latkę. Dziewczyna przyznała, że to ona wysyłała wiadomości o zamiarze odebrania sobie życia.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Po ocenie stanu nastolatki podjęto decyzję o przewiezieniu jej do szpitala, gdzie została objęta specjalistyczną opieką.

To kolejny przykład pokazujący, jak ogromne znaczenie mają szybka reakcja, doświadczenie i współpraca służb. Mimo że policjantów dzieliło blisko 600 kilometrów, dzięki konsekwentnej analizie nawet najmniejszych informacji udało się dotrzeć do dziewczynki na czas i zapobiec tragedii.