Strona główna Z kraju 9-latek sam odjechał pociągiem, ojciec został na dworcu

9-latek sam odjechał pociągiem, ojciec został na dworcu

Chwila nieuwagi wystarczyła, by podróż ojca z 9-letnim synem zamieniła się w pełną stresu sytuację. Mężczyzna wysiadł na moment na peron, a gdy chciał wrócić do wagonu, drzwi pociągu były już zamknięte. Skład ruszył, a chłopiec został w środku sam.

Do zdarzenia doszło 4 sierpnia około godz. 17:05. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Oławie otrzymał zgłoszenie o 9-latku, który odjechał pociągiem relacji Wrocław–Racibórz bez swojego ojca.

Mężczyzna wyszedł na chwilę na peron, aby sprawdzić rozkład jazdy. Kiedy próbował wrócić do wagonu, drzwi były już zamknięte. Pociąg ruszył, pozostawiając ojca na peronie, podczas gdy jego syn kontynuował podróż.

Na dworcu PKP w Oławie na chłopca czekali już policjanci. Wcześniej dzieckiem zaopiekowali się pasażerowie oraz kierownik pociągu. Dzięki ich czujności i odpowiedzialnej postawie 9-latek przez cały czas pozostawał pod opieką dorosłych i czuł się bezpiecznie.

Policjanci porozmawiali z chłopcem, ustalili przebieg zdarzenia i skontaktowali się z jego ojcem. Po około 10 minutach mężczyzna dotarł do Oławy kolejnym pociągiem. Funkcjonariusze bezpiecznie przekazali dziecko pod jego opiekę.

Tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie. Zdarzenie pokazuje jednak, jak niewiele potrzeba, aby podczas podróży z dzieckiem doszło do niebezpiecznej sytuacji.

Apelujemy do rodziców i opiekunów: podczas podróży koleją zawsze miejcie dzieci w zasięgu wzroku i nie oddalajcie się od nich nawet na chwilę. Warto również wcześniej ustalić z dzieckiem, co powinno zrobić, gdyby przypadkowo zostało samo w pociągu lub na dworcu.