Strona główna Z kraju Brawo. 79-latka pięknie wykręciła oszusta, tego się zupełnie nie spodziewał

Brawo. 79-latka pięknie wykręciła oszusta, tego się zupełnie nie spodziewał

Mogło zakończyć się utratą pieniędzy, tymczasem oszukana przez fałszywego policjanta seniorka z Lublina nabrała wątpliwości co do planowanych przez policję działań i konieczności zabezpieczenia jej pieniędzy przed hakerami. W ostatniej chwili tuż przed przybyciem „mundurowego” po jej oszczędności, zamiast gotówki i biżuterii o wartości blisko 60 tys. zł. spakowała….. gazety.

W piątek, 23 maja, na stacjonarny telefon 79-letniej mieszkanki Lublina zadzwonił mężczyzna podając się za policjanta. Fałszywy funkcjonariusz mówił, że w mieście działa grupa hakerów, którzy będą próbować przejąć majątki seniorów. Kobieta powinna jak najszybciej spakować posiadane w domu pieniądze oraz kosztowności i jak najszybciej przekazać mundurowym w celu ich ochrony.

Rozmowa oszusta z 79-latką w kolejnych etapach przeniosła się na telefon komórkowy. Kobieta na skrzynce pod swoją posesją miała umieścić 50 tysięcy złotych oraz wartą 8 tys. zł. złotą biżuterię. O umówionej godzinie rzekomy policjant miał pojawić się na ulicy. – Na szczęście 79-latka tuż przed przekazaniem pieniędzy nabrała pewnych wątpliwości co do uczciwości dzwoniącego i zamiast gotówki i biżuterii spakowała gazety – mówi nadkomisarz Anna Kamola z lubelskiej policji

Tuż przed przybyciem „mundurowego” seniorka o wszystkim zdążyła opowiedzieć swojej córce. Kiedy o ustalonej porze pod domem 79-latki pojawił się rzekomy funkcjonariusz i próbował sięgnąć po reklamówkę, do „akcji” wkroczyła córka seniorki, próbując wyrwać mu ją rąk. Zaczęła się szamotanina, a oszust widząc, że jego plan „nie wypalił”, po chwili rzucił się do ucieczki. Kobieta wszczęła alarm, a widząc nadjeżdżający drogą patrol lubelskiej drogówki dała sygnał, że potrzebuje pomocy. Prawdziwi policjanci widząc machającą rękami kobietę zareagowali błyskawicznie i po chwili zatrzymali uciekiniera.

Oszustem okazał się 36-letni mieszkaniec Warszawy. Policjanci osadzili go w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, a dalsze czynności w tej sprawie przejęli do prowadzenia policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie.

36-latek usłyszał zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi mu kara do 8 lat więzienia. Został doprowadzony do sądu, który zastosował wobec niego tymczasowy areszt.