Szybka reakcja policjantów oraz czujność dzielnicowego doprowadziły do zatrzymania 20-letniego mężczyzny podejrzanego o serię kradzieży samochodów na terenie gminy Michałów. Mężczyzna miał również dwukrotnie zatankować paliwo na stacjach benzynowych i odjechać bez uiszczenia należności. Wszystkie skradzione pojazdy zostały odzyskane.
W czwartek do Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie wpłynęło zgłoszenie dotyczące samochodu marki Citroen, który został porzucony w rowie w miejscowości Michałów. Policjanci ustalili, że pojazd został wcześniej zabrany sprzed stadniny koni. Właściciel pozostawił samochód z kluczykami w środku.
W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że z tym zdarzeniem może mieć związek 20-letni mężczyzna. Okazało się, że w krótkim czasie miał on dokonać kradzieży jeszcze trzech innych pojazdów, również pozostawionych z kluczykami w środku. Wszystkie samochody zostały później odnalezione na terenie gminy Michałów i w jej okolicach. Pojazdy były uszkodzone.
Policjanci ustalili również, że podejrzany dwukrotnie zatankował paliwo na stacjach benzynowych, po czym odjechał bez zapłaty. Po zabezpieczeniu jego wizerunku informacja została przekazana patrolom pełniącym służbę na terenie powiatu.
Jeszcze tego samego dnia dzielnicowy gminy Michałów, przejeżdżając w pobliżu jednego z lokali gastronomicznych, rozpoznał poszukiwanego mężczyznę. Funkcjonariusz natychmiast podjął interwencję i zatrzymał 20-latka.
Podczas wykonywanych czynności okazało się, że mężczyzna od 5 sierpnia br. figurował w policyjnych bazach jako osoba zaginiona.
20-latek usłyszał zarzuty dotyczące krótkotrwałego użycia pojazdów, kradzieży oraz czynu z art. 276 Kodeksu karnego, dotyczącego dokumentów. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Wszystkie skradzione pojazdy zostały odzyskane. O dalszym losie 20-latka zdecyduje sąd.




