Podczas konferencji prasowej Konfederacji Korony Polskiej przedstawiciele ugrupowania komentowali start Tomasza Naruszewicza w wyborach do Senatu oraz polityczną przeszłość Janusza Kubickiego. Wskazywali również na jego wcześniejszą współpracę z Łukaszem Mejzą.
Konfederacja Korony Polskiej o wyborach do Senatu
Podczas konferencji prasowej Konfederacji Korony Polskiej, która odbyła się we wtorek, 6 października, podkreślono, że Janusz Kubicki jako kandydat w wyborach do Senatu będzie liczył na głosy Prawa i Sprawiedliwości. – Był związany z SLD, przeszedł wszystkie partie, zatrudniał jako prezydent Łukasza Mejzę – padło podczas konferencji.
Konfederacja Korony Polskiej podczas wtorkowego spotkania w Sejmie ogłosiła Tomasza Naruszewicza swoim kandydatem w wyborach do Senatu. Transmisję na żywo na Facebooku prowadził Grzegorz Braun.
Janusz Kubicki ma liczyć na głosy PiS i Konfederacji
Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej podkreślili, że Janusz Kubicki będzie w wyborach liczył na głosy PiS i Konfederacji. Poparcia udzielił mu już poseł Jerzy Materna. – Janusz Kubicki, związany wcześniej z SLD, przeszedł już przez wszystkie inne partie – mówiono podczas konferencji. Wypowiedzi przedstawicieli ugrupowania dotyczyły również politycznej drogi byłego prezydenta Zielonej Góry oraz jego relacji z Łukaszem Mejzą.
„Kubicki był mentorem Łukasza Mejzy”
Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej podkreślili, że Kubicki był mentorem posła Łukasza Mejzy. – Jako prezydent Zielonej Góry zatrudniał Łukasza Mejzę jako doradcę – mówili podczas konferencji. Dodali, że Kubicki pozytywnie wypowiadał się o Mejzie. – Nazywał go młodym człowiekiem, który odniósł gigantyczny sukces. Pisał, że jeżeli Łukasz twierdzi, że jestem jego mentorem, to uczeń przerósł mistrza – padło podczas konferencji Korony.
Zarzuty wobec byłego prezydenta Zielonej Góry
Na Januszu Kubickim ciążą prokuratorskie zarzuty. Przed Sądem Rejonowym w Zielonej Górze trwa proces dotyczący wynajmu kamienicy na deptaku. Kamienica została kupiona przez prywatnego przedsiębiorcę, a następnie miasto zawarło umowę najmu tego budynku na 10 lat. Zgodnie z informacjami prokuratury umowa nie przewidywała możliwości jej wcześniejszego rozwiązania. Według śledczych łączna wartość zobowiązań miasta związanych z najmem oraz adaptacją budynku przekraczała 15 mln zł. Prokuratura zarzuca byłemu prezydentowi niedopełnienie obowiązków w związku z gospodarowaniem mieniem komunalnym. Janusz Kubicki nie przyznaje się do winy.
Kolejna sprawa dotycząca fikcyjnych etatów
Wkrótce ma rozpocząć się również postępowanie dotyczące zarzutów związanych z tzw. fikcyjnymi etatami. Według informacji prokuratury chodzi o umowy zawierane przez Urząd Miasta Zielona Góra, w tym umowy dotyczące osób związanych ze środowiskiem żużlowym. Prokuratura ustaliła, że w ramach tych umów wypłacono wynagrodzenia w łącznej wysokości niemal miliona złotych.








