46-latek z powiatu gostyńskiego został tymczasowo aresztowany za uporczywe nękanie byłej partnerki. Mężczyzna przez trzy miesiące miał wysyłać jej setki wiadomości, wielokrotnie dzwonić, nachodzić ją w domu i na ogródkach działkowych, a także kontaktować się z jej rodziną i znajomymi.
Gostyńscy policjanci zajęli się sprawą stalkingu po zgłoszeniu kobiety. Z ustaleń śledczych wynika, że 46-latek nie potrafił zaakceptować zakończenia związku. Przez kilka miesięcy uporczywie próbował nawiązać kontakt z byłą partnerką.
Mężczyzna wysyłał setki wiadomości na jej pocztę elektroniczną, telefonował oraz przesyłał SMS-y. W korespondencji prosił kobietę o kolejną szansę, a jednocześnie stosował wobec niej emocjonalny szantaż.
Na tym jednak nie poprzestał. Miał wielokrotnie pojawiać się w miejscu zamieszkania kobiety oraz na ogródkach działkowych. Zdarzało się również, że czekał na nią przed domem.
46-latek próbował także dotrzeć do niej za pośrednictwem innych osób. Kontaktował się z rodziną i znajomymi pokrzywdzonej, wypytywał o jej miejsce pobytu i prosił o przekazywanie jej wiadomości.
Co istotne, kilka miesięcy wcześniej mężczyzna usłyszał już zarzut stosowania przemocy domowej wobec partnerki. Wtedy sąd zastosował wobec niego zakaz zbliżania się do kobiety oraz nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania.
10 sierpnia policjanci zatrzymali 46-latka. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut uporczywego nękania.
Zebrany materiał wskazuje, że jego zachowanie wzbudziło u pokrzywdzonej poczucie zagrożenia i udręczenia oraz w istotny sposób naruszyło jej prywatność.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Za przestępstwo uporczywego nękania grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.






