Policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali pijanego 74-letniego kierowcę Citroena. Do tego miał dwa sądowe zakazy prowadzenia. Teraz będzie odpowiadał za kolejne przestępstwo.
W czwartek, 3 czerwca, przed godziną 11:00, policjant strzeleckiej drogówki, który był w czasie wolnym od służby, zauważył kierowcę osobowego Citroena, którego tor jazdy wskazywał, że może być pijany. – Policjant powiadomił funkcjonariuszy będących na służbie, a mundurowi szybko zatrzymali kierującego do kontroli w miejscowości Żółwin – mówi starszy aspirant Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich.
Za kierownicą Citroena siedział 74-latek. Był pijany, wydmuchał promil alkoholu. Okazało się także, że mężczyzna ma dwa sądowe zakaz prowadzenia. 74-latek będzie ponownie odpowiadał za jazdę po pijanemu oraz złamanie sądowego zakazu. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia, wysoka grzywna i dożywotni zakaz prowadzenia.
– Dla drogowego piractwa nie może być tolerancji, to dewiza, która przyświeca wszystkim policjantom dbającym o bezpieczeństwo na drogach – mówi st. asp. Bartos. Mundurowi codziennie wkładają wiele pracy, żeby najbardziej nieodpowiedzialni kierowcy ponosili surowe konsekwencje. Zdarzenia, które rejestrują każdego dnia świadczą o braku rozwagi niektórych kierowców i dziwią nawet najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Stąd ich stanowcza reakcja, której oczekuje przede wszystkim społeczeństwo, zwykli kierowcy.




