Prokurator zastosował dozór policji wobec 43-latka, który pijany jadąc Opel uderzył w 16-latka jadącego motocyklem Zipp. Nastolatek jest w ciężkim stanie. Kierujący i pasażerowie uciekli z miejsca wypadku. Pasażerowie również usłyszeli zarzuty.
W miniony czwartek, 4 czerwca, po godzinie 22:00 dyżurny opolskiej jednostki został powiadomiony o wypadku na drodze w miejscowości Siewalka. Doszło tam do zderzenia busa i motocykla. Kierujący busem uciekł z miejsca zdarzenia.
Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że do wypadku doszło kiedy kierowca Opla busa skręcają na skrzyżowaniu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu prawidłowo kierującemu motocyklem Zipp. Doprowadzając do zderzenia pojazdów. Kierujący Oplem po zderzeniu pojazdów od razu uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Motocyklem Zipp jechał 16- latek, który w wyniku wypadku został ciężko ranny. Nastolatek śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została zabrany do szpitala.
Opolscy policjanci odnaleźli porzuconego w lesie Opla. Samochód był uszkodzony, miał ślady świadczące o tym, że mógł uczestniczyć w wypadku. – Policjanci dotarli do właściciela Opla, który twierdził, że nie kierował pojazdem i nie wie gdzie znajduje się jego samochód – mówi podkomisarz Katarzyna Bigos z policji w Opolu Lubelskim. Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci szybko zweryfikowali informacje i wykluczyli podawaną przez 34- latka wersję zdarzeń. Mężczyzna w chwili zatrzymania był pijany. wydmuchał ponad dwa promile alkoholu.
Policjanci zatrzymali jeszcze trzech mężczyzn w wieku od 42 do 49 lat, pasażerów Opla. Mężczyźni w trakcie zdarzenia jechali w pojeździe z 43-latkiem. Wszyscy byli pijani, a jeden z nich miał obrażenia ciała świadczące o udziale w zdarzeniu drogowym.
43-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim, gdzie usłyszał zarzut spowodowania wypadku jadąc po pijanemu i nieudzielenia pomocy poszkodowanemu 16-latkowi. Prokurator zastosował wobec 43-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Zarzuty nieudzielenia pomocy 16- latkowi usłyszeli trzej mężczyźni, którzy jechali z 43-latkiem i uczestniczyli w wypadku.




