
Wrak był tak zniszczony, że trudno było rozpoznać markę pojazdu. Silnik wylądował kilkanaście metrów dalej, a części samochodu zostały rozrzucone po całej okolicy. Mimo potężnego uderzenia kierowca przeżył i był przytomny, gdy na miejsce dotarły służby ratunkowe.
Groźny wypadek w Brzoskwini koło Krakowa
Do wypadku doszło w niedzielę, 25 października, w miejscowości Brzoskwinia w powiecie krakowskim. Służby ratunkowe zostały wezwane do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego, który uderzył w drzewo.
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
Samochód po uderzeniu w drzewo został rozerwany na kawałki
Na miejscu ratownicy zastali dramatyczny widok. Przy drodze znajdował się doszczętnie zniszczony samochód. Skala uszkodzeń była tak ogromna, że początkowo nie można było ustalić marki pojazdu.
Kierujący osobówką z dużą siłą uderzył w drzewo znajdujące się przy poboczu. W wyniku zderzenia samochód został rozerwany na części. Silnik znajdował się kilkanaście metrów od wraku, a fragmenty pojazdu były porozrzucane w promieniu wielu metrów.
Kierowca przeżył potężne zderzenie
Mimo ogromnej siły uderzenia kierowca przeżył wypadek. Gdy służby dotarły na miejsce, mężczyzna był przytomny.
Ratownicy udzielili mu pomocy medycznej. Patrząc na stan wraku, trudno uwierzyć, że kierowca wyszedł z tego zdarzenia żywy. To zdaniem świadków i ratowników prawdziwy cud.
Strażacy z kilku jednostek uczestniczyli w akcji
W działania ratunkowe zaangażowane były zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z Brzoskwini, Nielepic i Rudawy. Służby prowadziły działania zabezpieczające miejsce wypadku oraz udzielały pomocy poszkodowanemu kierowcy.




