Zatrzymany 19-latek usłyszał zarzuty w związku ze śmiercią 16-latki. Wstępne czynności potwierdziły, że do śmierci doszło w wyniku ciosów zadanych nożem. Mordercy grozi kara dożywotniego więzienia.
W piątkowy wieczór, 5 czerwca, bialscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące zaginięcia 16-latki. Z informacji przekazanych przez matkę nastolatki wynikało, że od kilku dni rodzina nie ma z dziewczyną żadnego kontaktu. – Natychmiast podjęliśmy czynności mające na celu ustalenie miejsce jej pobytu – mówi nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej.
Policjanci potwierdzili, gdzie w ostatnim czasie przebywała zaginiona nastolatka. Tam niestety dokonali makabrycznego odkrycia. Odnaleźli ciało 16-latki. Na miejscu wykonali szereg czynności procesowych w tym oględziny miejsca zdarzenia. Czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora, decyzją którego ciało zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. – Już wstępne czynności potwierdziły, że do śmierci przyczyniły się osoby trzecie – podała nadkom. Salczyńska-Pyrchla.
W związku z zabójstwem policjanci zatrzymali 19-latka. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu zabójstwa. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia.
nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla. Nastolatek przyzbła się do zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia.
Ciało 16-latki znalezione w mieszkaniu, które nie należy 19-latka, ale tam był. Na ciele nastolatki zostały znalezione rany zadane nożem.




