Funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej z podkarpackiej KAS znaleźli dwa kły morsa podczas kontroli na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce. Okazy objęte ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES) przewoziła bez wymaganych zezwoleń obywatelka Ukrainy.
Kły morsa zostały wykryte przez funkcjonariuszy Oddziału Celnego w Medyce podczas kontroli autokaru, który wjeżdżał do Polski z Ukrainy. W ich wykryciu pomogło urządzenie RTG, którym prześwietlili bagaże osób podróżujących autokarem.
Identyfikacja wykazała, że to kły morsa arktycznego o długości 52 i 45 cm, gatunku objętego ochroną na podstawie Konwencji Waszyngtońskiej CITES. 66- letnia obywatelka Ukrainy, która przewoziła kły w bagażu, nie zgłosiła okazów do kontroli. Nie posiadała też zezwolenia, które wymagane jest na przewóz przez granicę gatunków zagrożonych wyginięciem, a także wykonanych z nich wyrobów. W związku z naruszeniem przez kobietę przepisów ustawy o ochronie przyrody, funkcjonariusze zatrzymali okazy do dalszego postępowania, które prowadzi Podkarpacki Urząd Celno- Skarbowy w Przemyślu.
Ochrona gatunków zagrożonych wyginięciem
Mors arktyczny podlega ochronie. Handel tymi gatunkami jest dozwolony jedynie za zezwoleniem, zapewniającym ochronę ich naturalnego środowiska.
KAS przypomina, że ograniczenia w przewozie roślin i zwierząt objętych ochroną, pomagają chronić je przed całkowitym wyginięciem. Nielegalny przewóz przez granicę UE a także wewnątrzwspólnotowy handel okazami gatunków zagrożonych wyginięciem jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat więzienia.
Chronione gatunki wykryte przez KAS
Od początku roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli na przejściach granicznych w woj. podkarpackim udaremnili przemyt 30 okazów gatunków objętych ochroną. Były wśród nich m.in. okazałe muszle skrzydelnika olbrzymiego, fragmenty rafy koralowej a także odzież i galanteria wykonana ze skór chronionych zwierząt, w tym m.in. futro z ocelota.




