Niestety, w dalszym ciągu wiele osób pada ofiarą oszustów, którzy podszywają się pod pracowników banków, policjantów lub inne instytucje zaufania publicznego. W Zielonej Górze 60-letni mężczyzna stracił ponad 160 tysięcy złotych.
Zielona Góra. Oszukany 60-latek stracił 160 tys. zł
W poniedziałek, 20 lipca, do 60-letniego mieszkańca Zielonej Góry zadzwoniła kobieta. Przedstawiła się jako pracownik banku i poinformowała, że ktoś ma zamiar ukraść pieniądze z jego konta, w związku z czym oszczędności mężczyzny są zagrożone. – Rozmówczyni wzbudziła silne emocje: strach, niepokój i poczucie zagrożenia finansowego u mężczyzny – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji.
Oszustwo telefoniczne w Zielonej Górze
Oszustka w trakcie rozmowy podawała 60-latkowi dokładne instrukcje, jak ma postępować. Przez cały czas podkreślała, że nie może się z nią rozłączać. Mężczyzna otrzymał od oszustki mail z dokładną instrukcją przelewu środków na trzy podane przez nią konta. 60-latek postąpił zgodnie z instrukcją i zanim zorientował się w oszustwie, przelał pieniądze. Łącznie stracił ponad 160 tysięcy.
Ofiary oszustw finansowych
Kolejny, 79-letni zielonogórzanin, zwrócił uwagę na reklamę w internecie. Oferowała duże i szybkie zyski przy inwestowaniu w akcje znanej polskiej firmy. – Mężczyzna wysłał formularz, który umieszczony był w „ofercie”, po czym skontaktował się z nim fałszywy konsultant – mówi mł. asp. Baran. Oszust poprosił mężczyznę o przesłanie skanu dowodu osobistego, co mężczyzna uczynił. Wtedy oszust założył rachunek bankowy na dane 79-latka. Niczego nie podejrzewający mieszkaniec Zielonej Góry, wierząc, że inwestuje swoje oszczędności, od 11 do 15 lipca przelał na to konto 30 tysięcy złotych. Niestety, dostęp do konta miał wyłącznie fałszywy konsultant.





