Akcja zielonogórskiej policji w Sulechowie zaczęła się w czwartek, 27 sierpnia, z samego rana. W alkomaty dmuchali wszyscy kierujący jadący ulicą Warszawską.
Policjanci z alkomatami na ulicy Warszawskiej pojawili się z samego rana. Ruszyła kontrola trzeźwości. Pierwszy wpadł kierujący ciężarowym Volvo. Mężczyzna wydmuchał niemal pół promila alkoholu. Odpowie za wykroczenie. Następny był kierujący Mercedesem. Wydmuchał znacznie więcej, aż 1,8 promila alkoholu. Kierującemu grozi kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia oraz wysoka grzywa.
– Policjanci ruchu drogowego są na drogach i trzeba się w końcu do tego przyzwyczaić. W środku tygodnia, wczesnym porankiem, późnym popołudniem i w nocy. Jesteśmy dla bezpieczeństwa odbywającego się ruchu drogowego – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki.







