Do zdarzenia doszło w piątek, 21 sierpnia, podczas kontroli prędkości w Sulechowie. Na radar wpadł kierujący BMW jadący znacznie za szybko. Konsekwencje były surowe.
Kierujący BMW na „pięćdziesiątce” jechał z prędkością 131 km/h. – To aż 81 km/h za szybko – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik drogówki w Zielonej Górze. Kierujący doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji, a te są surowe.
Sulechów. Kierujący BMW wpadł na radar
35-latek na trzy miesiące stracił prawo jazdy. Został również ukarany mandatem w wysokości aż 2,5 tys. zł. Do tego na konto kierowcy trafiło 15 punktów karnych. Jak widać prędkość nie popłaca.







