Policjanci odzyskali skradzionego Fiata Ducato, który był ukryty pod plandeką na jednej z posesji w okolicy Sulechowa. W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem.
Na jednej z posesji w okolicy Sulechowa policjanci odnaleźli ukrytego pod plandeką Fiata Ducato o wartości 30 tysięcy złotych. W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 25 i 45 lat. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci odzyskali skradzionego busa
Do kradzieży Fiata Ducato doszło 25 września. Po otrzymaniu zgłoszenia sprawą natychmiast zajęli się policjanci kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. – Krok po kroku zbierali informacje, które w konsekwencji doprowadziły ich na jedną z posesji w rejonie Sulechowa – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji. Na posesji odnaleźli skradzionego busa. Pojazd był schowany pod plandeką.
Dwóch mężczyzn zatrzymanych w sprawie kradzieży
Na miejscu kryminalni zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który, jak ustalili, miał mieć związek z kradzieżą samochodu. Na tym jednak nie zakończyły się działania policjantów. – W dalszym ciągu pracowali nad sprawą, ustalając wszystkie osoby zaangażowane w przestępstwo – mówi mł. asp. Baran. Efektem było zatrzymanie kilka dni później kolejnego podejrzanego, którym był 45-letni mężczyzna.
Twierdzili, że bus był porzucony
Podczas czynności procesowych podejrzani przedstawili policjantom swoją wersję wydarzeń. Twierdzili, że włamali się do busa i zabrali go, ponieważ samochód przez jakiś czas miał stać w jednym miejscu. Uznali więc, że został porzucony. Za to przestępstwo grozi im kara do 10 lat więzienia.








