Jak informuje żarska straż miejska, rankingów kierowców nie prowadzi, ale gdyby taki był, to z pewnością ten właśnie kandydat miałby naprawdę mocną pozycję.
Kierujący Volkswagenem najpierw wjechał pod prąd w ulicę Podwale. I jakby tego było mało, po chwili parkował swój samochód na „zakazie zatrzymywania”. – Dwa wykroczenia podczas jednego przejazdu to wynik, którego zdecydowanie nie warto naśladować – infrmuje żarska straż miejska.
Strażnicy miejscy przypominają, że znaki drogowe nie są sugestią. Są po to, żeby wszyscy mogli bezpiecznie korzystać z dróg.





