Wąż sparaliżował zielonogórzankę. Znalazł się jego właściciel (ZDJĘCIA)

Wąż zbożowy

Po opublikowaniu artykułu na portalu pościgi do zielonogórskiej straży miejskiej zgłosił się właściciel węża, który dostał się do jednego z mieszkań przy ul. Okulickiego.

Właściciel gada po udowodnieniu, że zwierzę należy do niego, wyjaśnił okoliczności jego ucieczki. – Okazało się, że wąż został umieszczony w niezabezpieczonym pojemniku na czas czyszczenia terrarium – tłumaczy mł. insp. Przemysław Kulesza ze straży miejskiej w Zielonej Górze. Po jakimś czasie właściciel zauważył jego zniknięcie. Nie mógł go jednak znaleźć w swoim mieszkaniu. Przypuszczał, że gad w dalszym ciągu znajduje się w pomieszczeniu.

To nieduży wąż zbożowy o długości około 40 cm, niestwarzający zagrożenia dla człowieka. Jednak jego pojawienie się w obcym mieszkaniu mogło spowodować strach a nawet panikę. Gdyby na węża natrafiła osoba cierpiąca na lęk przed wężami, czyli jedną z najbardziej popularnych fobii, mogłoby to się dla niej skończyć wystąpieniem np. kołatania serca, duszności czy zawrotów głowy.

Polecane  SULECHÓW Złodziej recydywista nakradł na ponad 28 tys. zł. Nie został jednak aresztowany

Właściciel węża wyraził skruchę i zobowiązał się do zapewnienia mu warunków wykluczających ponowne niekontrolowane wydostanie się z mieszkania. Straż miejska nałożyła na właściciela gada mandat karny.

Przypomnijmy. W poniedziałek, 9 września, wieczorem dyżurny straży miejskiej dostał zgłoszenie od straży pożarnej dotyczące węża, który pojawił się w jednym z mieszkań na ul. Okulickiego.Strażakom, którzy pojechali na wezwanie, udało się złapać węża. Potem poprosili o pomoc straż miejską. Strażnicy miejscy przejęli gada i zapewnili mu schronienie.