Nowe przepisy dotyczące promocji alkoholu mogą wpłynąć na organizację Winobrania i innych wydarzeń winiarskich w Zielonej Górze. Samorządowcy oraz przedstawiciele branży apelują do parlamentarzystów o ochronę tradycji, lokalnych producentów i enoturystyki.
Nowe przepisy mogą zmienić oblicze Winobrania
Zielonogórscy samorządowcy oraz przedstawiciele branży winiarskiej łączą siły w obronie tradycji winiarskiej. Prezydent Marcin Pabierowski, radni Koalicji Obywatelskiej oraz Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic skierowali oficjalny apel do parlamentarzystów. Chodzi o nowe, restrykcyjne projekty zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości.
– Walka z alkoholizmem jest ważna, ale nie można „wylewać dziecka z kąpielą” i niszczyć dorobku małych, rodzinnych producentów – mówi prezydent Pabierowski. Nowe zapisy zakazują promocji alkoholu w miejscach sprzedaży. W praktyce oznacza to całkowity zakaz umieszczania nazw winnic, logo czy grafik na domkach jarmarkowych i namiotach.
– Podczas Winobrania, Dni Otwartych Piwnic Winiarskich czy Festiwalu Otwartych Piwnic nasi winiarze staliby się całkowicie anonimowi – mówi włodarz Zielonej Góry. To stawia pod znakiem zapytania tradycyjny kształt kluczowych imprez dla Winnego Grodu.
Lubuskie winiarstwo to małe, rodzinne gospodarstwa
Lubuskie winiarstwo to nie wielki przemysł alkoholowy. To ponad 800 małych, rzemieślniczych i rodzinnych gospodarstw w całej Polsce. Dla nich wino to tożsamość regionu i ciężka praca. – Nie prowadzą wielkich kampanii reklamowych. Ich jedyną szansą na przetrwanie jest enoturystyka i obecność na lokalnych świętach – podkreśla prezydent Pabierowski.
Winiarze mogą stracić możliwość sprzedaży przez internet
Komisja Europejska wprost wskazała, że projektowane zapisy są sprzeczne z unijnymi dyrektywami. Nowe prawo zablokuje polskim winiarzom możliwość sprzedaży przez internet, podczas gdy Polacy bez przeszkód będą mogli zamawiać wina z Francji, Włoch czy Niemiec. Co gorsza, nasi producenci mogą stracić dostęp do unijnych środków na rozwój rolnictwa.
Samorządowcy apelują o zmianę przepisów
Ustawa nie była gruntownie zmieniana od 44 lat i wymaga poprawek. – Samorządowcy i prawnicy apelują do posłów o jasne przepisy, które wyraźnie oddzielą agresywną reklamę od edukacji i enoturystyki, a decyzje o organizacji lokalnych świąt pozostawią w rękach samorządów – mówi prezydent Zielonej Góry i dodaje: „Chronimy zdrowie publiczne, ale jednocześnie brońmy miejsc pracy, kultury i tożsamości Zielonej Góry jako stolicy polskiego wina”.
– Winobranie i wydarzenia kulturalne z nim związane to historia i tożsamość naszego miasta – podkreśla mecenas Robert Kornalewicz, radny miejski i wiceprzewodniczący lubuskiej KO. Dodaje, że ustawą o wychowaniu w trzeźwości, którą we wtorek, 6 października 2026 roku, zajmą się parlamentarzyści, bez zmian proponowanych przez samorządy spowoduje to, że imprezy związane z winem nie odbędą się lub będą miały ograniczony zakres. – Winiarstwo to podstawa naszej turystyki, ściągającej gości z kraju oraz zagranicy – podkreśla radny Kornalewicz.








