W piątek, 1 maja, z samego rana osiem zastępów straży pożarnej na sygnałach wyjechało do zielonogórskiego szpitala. Powodem był alarm pożarowy.
Strażacy w piątek z samego ran zostali wezwani do szpitala. Powodem alarmu było duże zadymienie na radiologii. Na miejsce strażacy dojechali bardzo szybko. Szybko również okazało się, że na szczęście nie doszło do pożaru.
Zielona Góra. Alarm pożarowy w szpitalu
– Powodem zgłoszenia pożaru była przypalona potrawa w pomieszczeniu socjalnym na radiologii – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy lubuskiej straży pożarnej. Strażacy zajęli się oddymieniem oddziału i wrócili do swoich remiz.







