Od kilku miesięcy społecznik Mirosław Krzyżaniak wraz z radną Agnieszką Chyrc walczyli, jak już nie raz w przeszłości o odzyskiwanie śladów historii Zielonej Góry. Niestety proboszcz ponownie zasłonił pamiątkowej tablicy fundatora w przedsionku kościoła Najświętszego Zbawiciela
Tym razem doprowadzili do odsłonięcia pamiątkowej tablicy fundatora w przedsionku kościoła Najświętszego Zbawiciela. Ta stara Ewangelicka świątynia została ufundowana przez znanego wielu mieszkańcom Beuchelta. Wiele lat temu władze kościelne zasłoniły tą historyczną tablicę obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Na skutek działań dwójki miłośników historii uzyskano zalecenia konserwatorskie i odsłonięto obiekt. – Niestety proboszcz tutejszej parafii z przyczyn nikomu nie znanych ponownie zasłonił napisy wskazujące na pochodzenie budynku dziś będącego kościołem katolickim – mówi radna Chyrc.
jak mówi radna Chyrc, można tylko domniemywać, że motywacją gospodarza miejsca jest strach iż prawdę o Zielonej Górze i tym miejscu poza więcej mieszkańców i parafian. – A wydawałoby się, że wszyscy znamy naszą przed wojenną historię. Jak głęboko tkwią uprzedzenia w ludziach, że nawet decyzje konserwatora są łamane – mówi radna. Inicjatorzy zapowiadają, że to nie koniec tej historii.







