Przy ulicy Wandy w Zielonej Górze tętnić życiem zaczęło nowe miejskie mieszkanie treningowe. W nowej “treningówce” zamieszkały dwie dziewczyny z niepełnosprawnościami. Przejdą w nim, przy wsparciu instruktorów, szkolenie, który ma je przygotować do w pełni niezależnego, samodzielnego życia.
Mieszkania treningowe to przejściowe domy dla osób w trudnej sytuacji życiowej, z niepełnosprawnościami czy w kryzysie bezdomności, potrzebujących wsparcia w usamodzielnieniu się. Uczą się w nich gotowania, robienia zakupów, zarządzania budżetem, ale też utrzymywania relacji społecznych, asertywności i rozwiązywania konfliktów. Co do zasady jest to krótkoterminowa forma pomocy społecznej, która zazwyczaj trwa od 18 do 24 miesięcy.
Zielona Góra. Chrzest bojowy w kuchni
Na środową parapetówkę lokatorki samodzielnie przygotowały w nowej kuchni poczęstunek m.in. sernik z truskawkami. – Mieszkanie jest świetnie wyposażone. Mamy tu wszystko, co tylko trzeba: od pralki po Air Fryera – opowiadały zachwycone. Przeciąć symbolicznej wstęgi jednak nie chciały. – Wolimy zachować prywatność – tłumaczyły. Nożyczki przekazały więc gościom. – Niech Wam się tu dobrze mieszka – życzył im wiceprezydent miasta Marek Kamiński otwierając oficjalnie „treningówkę”.
Zielona Góra. Otwarta kolejna treningówka
Pierwsze szkolenia z usamodzielniania się lokatorki mają już za sobą. Przeszły je w innym miejskim mieszkaniu treningowym przy ul. Głowackiego, które gwarantuje całodobowe wsparcie instruktorów (przy ul. Wandy wsparcie jest doraźne, i obejmuje trzy godziny dziennie). – Nauka poszła im na tyle dobrze, że zostały wytypowane z sześcioosobowej grupy do kolejnego etapu – opowiada Daria Majer, kierowniczka „treningówki” przy Głowackiego.
Pierwsze kroki na Głowackiego
Mieszkanie przy ul. Wandy znajduje się w miejskie kamienicy i składa się z dwóch pokoi, niewielkiej kuchni i łazienki. Jego modernizacja kosztowała 80 tys. zł, z czego 64 tys. przekazał Lubuski Urząd Wojewódzki z programu “Za życiem”.
To drugie mieszkanie treningowe po lokalu przy ulicy Głowackiego – nad którym ma piecze miejskie Centrum Usług Społecznych (scala usługi społeczne, które do niedawna były rozproszone w różnych urzędach i placówkach).
Wcześniej Miasto Zielona Góra zawarło umowy na prowadzenie mieszkań treningowych z organizacjami pozarządowymi. – Caritas prowadzi pięć mieszkań dla osób w kryzysie bezdomności, a fundacja Rondo siedem mieszkań, także dla osób w kryzysie bezdomności, ale też młodych Zielonogórzan opuszczających pieczę zastępczą – potwierdza Joanna Chabza, wicedyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.





