Zielonogórscy policjanci zatrzymali dwa autokary, które ze względu na zły stan techniczny nie zabrały dzieci na wycieczki. Organizatorzy musieli podstawić sprawne autokary, co spowodowało opóźnienia.
Do pierwszej kontroli doszło w poniedziałek, 25 maja, koło CRS-u. Autobus, który przyjechał po dzieci nie miał hamulców. Do tego doszły jeszcze wycieki płynów z układu hamulcowego. Hamulce jednej z osi w ogólne nie działały, a drugiej były sprawne tylko w kilkudziesięciu procentach. Pojazd praktycznie nie hamował. – Kierujący autobusem z tak fatalnym stanem hamulców chciał zabrać dzieci na wycieczkę – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki. Policjanci zatrzymali kierowcy dowód rejestracyjny od autobusu i zakazali dalszej jazdy.
Zielona Góra. Dwa autokary zatrzymała policja
Do drugiej kontroli autokaru doszło również koło CRS-u we wtorek, 26 maja. On również nie zabrał dzieci na wycieczkę do Rewala. Przewoźnik wysłał po dzieci na wycieczkę autobus, którego przednia szyba czołowa była popękana na całej szerokości. To stwarzało realne niebezpieczeństwo dla uczestników wycieczki. Kierujący z okolic Leszna był zdziwiony wynikiem kontroli. Powiedział, że z popękaną szyba jeździ do 3 lat i dopiero policja w Zielonej Górze zwróciła na to uwagę. Kierujący stracił dowód rejestracyjny od autobusu. Dzieci na wycieczki wyjechały z dużym opóźnieniem.
Zielona Góra. Kontrole autokarów
Kontrole autokarów przed wyjazdami są bardzo szczegółowe, dlatego trwają nawet kilkadziesiąt minut. Policjanci sprawdzają przede wszystkim stan trzeźwości kierowcy, jego uprawnienia oraz zapis czasu pracy. Kolejnym ogromnie ważnym elementem jest sprawdzenie stanu technicznego pojazdu czyli sprawności hamulców, układu kierowniczego, zawieszenia, ważności badań technicznych oraz czy nie ma wycieków paliwa i oleju, a także to czy sprawne są wyjścia awaryjne. To wszystko ma ogromne znaczenie zarówno podczas spokojnej podróży, ale także ewentualnych zdarzeń lub sytuacji na drodze.





