To była nietypowa interwencja policjantów Dobiegniewa. Podczas patrolowania miejscowości Mierzęcin zauważyli małego pieska błąkającego się po okolicy bez opieki. Policyjny podejrzewali, że piesek oddalił się z jednej z posesji. Ustalili, kto jest właścicielem czworonożnej zguby. Dzięki mundurowym Bunia cała i zdrowa wróciła do starszej pani, która z utęsknieniem czekała na swojego pupila.
Policjanci z posterunku w Dobiegniewie przed kilkoma dniami przeprowadzili nietypową interwencję. W trakcie patrolowania miejscowości Mierzęcin zauważyli małego pieska błąkającego się samotnie po okolicy. – Zwierzak wyglądał na przestraszonego i zdezorientowanego. Dlatego policjanci zaopiekowali się nim i dali schronienie w radiowozie – mówi starszy aspirant Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich.
Dobiegniew. Bunia szczęśliwie wróciła do domu
Mundurowi ustalili, że piesek wybiegł z jednej posesji, a jego właścicielką jest starsza pani, która bardzo niepokoiła się o los swojego pupila. – Empatia policjantów przyczyniły się do tego, że Bunia (bo tak wabi się suczka) bezpiecznie wróciła do domu – mówi st. asp. Bartos. Seniorka nie kryła wzruszenia, że piesek jest już bezpieczny w domu i podziękowała policjantom za empatie i szybkie działanie.






