Do pożaru mieszkania doszło w bloku na ulicy Rzeźnicza. W akcji było sześć zastępów straży pożarnej, policja oraz karetki pogotowia ratunkowego. Cztery osoby trafiły do szpitala. Mieszkanie spłonęło doszczętnie, kilka innych jest wyłączonych z użytkowania.
Pożar wybuchł w piątek, 12 czerwca, w mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ulicy Rzeźniczaka. Płomienie pojawiły się błyskawicznie. – Wszystko wskazuje na to, że jeden z domowników próbował zgasić płonący olej wodą i wtedy doszło do wybuchu – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej.
Zielona Góra. Pożar, gasili płonący olej wodą
Na miejsce dojechało sześć zastępów straży pożarnej. Ruszyła akcja gaśnicza i ratunkowa. Z płonącego mieszkania domownicy wyszli sami. – Ewakuowaliśmy osoby z mieszkania piętro wyżej – mówi mł. bryg Kaniak. Cztery osoby zostało przewiezione karetkami pogotowia ratunkowego do szpitala. – Trafili do szpitala z objawami podtrucia dymem – mówi rzecznik lubuskich strażaków.
Mieszkanie, w którym wybuchł pożar spłonęło doszczętnie. Decyzją nadzoru budowlanego zostało wyłączone z użytkowania. Podobnie jak mieszkania przylegające do niego.
Na miejscu, do końca akcji była Anna Michalska, główny specjalista do spraw zarządzania kryzysowego departamentu bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego zielonogórskiego magistratu. – Byli przez całą akcję w kontakcie z prezydentem Marcinem Pabierowskim – mówi A. Michalska. Departament zajął się lokalami zastępczymi dla trzech osób. – Mają zapewnione lokum i wszyscy są zadowoleni – mówi A. Michalska. Departament zajął się również zorganizowaniem odzieży dla właściciela mieszkania, który w pożarze doznał bolesnych poparzeń. W szpitalu cały czas przebywa również matka dwojga dzieci z objawami podtrucia dymem.
Do czasu remonty klatki schodowej mieszkania na piętrze będą wyłączne z użytku.
Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail kontakt@poscigi.pl lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl





