Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 28 lipca, w Nowogrodzie. Kierujący Renault Masterem zjechał z drogi i na chodniku uderzył w betonowy słup. Mężczyznę, zakleszczonego w kabinie, uwalniali strażacy.
Wypadek w Nowogrodzie Bobrzańskim
Wszystko wydarzyło się we wtorek. Kierujący busem Renault wjechał do Nowogrodu Bobrzańskiego drogą z Lubska. Nagle samochód skręcił z drogi i na chodniku uderzył w betonowy słup. Siła uderzenia busa w słup była duża, ponieważ kierujący nawet nie hamował.
Uwolnienie kierowcy z rozbitego busa
Na miejsce zdarzenia zostały wezwane wozy straży pożarnej, karetka pogotowia ratunkowego oraz zielonogórska drogówka. Zielonogórscy strażacy zastali kierowcę zakleszczonego w kabinie busa. Wycinali go sprzętem hydraulicznym. Uwolniony z rozbitego busa kierowca został przekazany medykom. Karetką pogotowia ratunkowego został przewieziony do szpitala. Doznał między innymi złamań kości.
Badania lekarskie po wypadku
Policja nie wyciągnie konsekwencji wobec kierującego. – Do zdarzenia doszło z przyczyn zdrowotnych. Kierujący zasłabł w czasie jazdy – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik drogówki w Zielonej Górze. Policjanci sporządzą jednak wniosek o skierowanie mężczyzny na badania lekarskie, które potwierdzą bądź nie zdolność mężczyzny do prowadzenia samochodów.





