Strona główna Wiadomości Sulechów Sulechów. „Prawo Marcina” w LO, to dopiero była lekcja
Samochody.pl - poscigi.pl

Sulechów. „Prawo Marcina” w LO, to dopiero była lekcja

Prawo nie musi być nudne, a o paragrafach da się mówić tak, by naprawdę zainteresować. We wtorek, 8 września, w Liceum Ogólnokształcącego im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Sulechowie odbyła się wyjątkowa lekcja.

Wielu uczniów sulechowskiego liceum mogło w to wątpić, a jednak lekcja o przepisach odbyła się bez ziewania. Wręcz przeciwnie – klasyczną prelekcję zastąpiła żywa dyskusja z Marcinem Kruszewskim, znanym w sieci jako „Prawo Marcina”.

Sulechów. Prawo Marcina w LO

Viralowy edukator i prawnik nie przyjechał do Liceum Ogólnokształcącego im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Sulechowie po to, by cytować kodeks cywilny z pamięci, ale żeby pokazać młodzieży, że znajomość własnych praw to praktyczna tarcza w codziennym życiu, od szkolnej ławki, przez zakupy w sieci, aż po wyjazdy zagraniczne.

Prawnik wziął na warsztat tematy, o których w szkołach mówi się teraz najwięcej, od zmian w przepisach oświatowych po głośną kwestię używania smartfonów. – Na pewno przewodnim motywem będą kwestie najbardziej palące, czyli zmiany prawne w szkole. Szkoła od tego roku jest troszeczkę innym miejscem. Wiele przepisów się zmieniło i każdy z nich omówimy po kolei. Myślę, że zaczniemy od zakazu telefonów, który chyba jest najbardziej interesujący. I wbrew temu, co mówi większość osób, nie dotyczy on tylko szkół podstawowych – tłumaczył Marcin Kruszewski.

Sulechów. Wyjątkowa lekcja praw w LO

Prawnik zwrócił uwagę, że obecny rok szkolny obfituje w wyjątkowo dużą liczbę nowości w prawie oświatowym, a kwestia smartfonów na korytarzach wymaga precyzyjnego rozróżnienia. – Jeśli chodzi o telefony, ustawowy zakaz wszedł w szkołach podstawowych, ale trzeba pamiętać, że licea i technika, czyli szkoły ponadpodstawowe, zyskały możliwość wprowadzenia takiego zakazu w statucie. Czyli w podstawówkach mamy go z mocy prawa, natomiast szkoły ponadpodstawowe mogą zdecydować się na takie rozwiązanie. To o tyle istotna zmiana, że wcześniej całkowity zakaz nie miał oparcia w przepisach prawa. Młodzież, jak się okazuje, naprawdę chce wiedzieć. Trzeba im jedynie tę wiedzę zaprezentować tak, by była przyswajalna i dotyczyła ich realiów. Zrozumienie paragrafów szybko przekłada się wtedy na praktyczne umiejętności i poczucie bezpieczeństwa. – Uważam, że warto znać swoje prawa, bo dzięki temu wiemy, w których momentach ktoś próbuje nas na przykład oszukać. Dzięki znajomości podstaw prawa możemy lepiej odnaleźć się we współczesnym świecie i weryfikować docierające do nas informacje – podkreśla Aleksandra Kuc, uczennica sulechowskiego liceum.

Głos w dyskusji zabrał również obecny na spotkaniu marszałek województwa lubuskiego, Sebastian Ciemnoczołowski, zwracając uwagę na wyzwania epoki sztucznej inteligencji i szumu informacyjnego. – Młodzież zdobywa wiedzę w zupełnie nowy sposób. Dzisiaj w sieci znajdziemy wszystko, a AI napisze za nas nawet wniosek do sądu. Ale bez weryfikacji tych danych łatwo paść ofiarą oszustwa. Dlatego tak ważna jest realna świadomość prawna – zaznaczył marszałek. Ciemnoczołowski dodał też osobistą refleksję o tym, jak kluczowy jest sam sposób przekazywania wiedzy: – Sam kiedyś studiowałem prawo przez pół roku i zrezygnowałem, bo było dla mnie po prostu nudne. Gdybym wtedy spotkał kogoś, kto potrafi o nim opowiadać w taki sposób, być może dzisiaj byłbym prawnikiem, a nie ekonomistą.

Materiały od czytelników

Nagrałeś coś na trasie?
Daj nam znać.

Zdjęcie kolizji, wypadku albo ciekawy temat — Twój materiał może trafić na portal. Twórz z nami poscigi.pl.

01
NagrywaszWideo, zdjęcie kolizji lub wypadku
02
03
PublikujemyTworzysz z nami portal poscigi.pl
Langner odszkodowania Zielona Góra - poscigi.pl