Zielonogórzanka, zmanipulowana przez oszusta i przekonana o szczerości jego intencji, przekazała mu ponad 16 tysięcy złotych. W tle była oczywiście miłość, a jej kochany nagle potrzebował pieniędzy na leczenie.
Zielonogórzanka zmanipulowana przez oszusta
70-letnia zielonogórzanka poznała przez internet mężczyznę podającego się za Amerykanina. Rozpoczęła z nim rozmowy poprzez jeden z popularnych komunikatorów. – Oszust tak zmanipulował kobietę, obiecując wspólną przyszłość, że ta po krótkim czasie, gdy poprosił ją o pomoc finansową na leczenie, bez wahania zaczęła mu przekazywać pieniądze – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Żeby sprostać oczekiwaniom swojej internetowej miłości, pożyczała pieniądze od znajomych i dalej dokonywała przelewów. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszusta, było już za późno. 70-latka straciła ponad 16 tysięcy złotych.
Emocjonalne techniki manipulacji
Ta historia powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich, zwłaszcza osób samotnych. Szybkie wyznania uczuć powinny być sygnałem ostrzegawczym, bo oszuści błyskawicznie budują emocjonalną więź. Piszą intensywnie, emocjonalnie i robią to codziennie, aby podtrzymywać taką fałszywą więź. Do tego przesyłają zdjęcia, które wyglądają perfekcyjnie, a najczęściej są kradzione w sieci z prywatnych kont innych osób. Unikają jednak rozmów telefonicznych lub wideo, tłumacząc, że mają „problem z kamerą”. To technika manipulacji, której celem jest zbudowanie zaufania, zanim pojawi się prośba o pieniądze.
Sygnały ostrzegawcze w relacjach online
Gdy po pewnym czasie zauważą zaangażowanie osoby, którą manipulują, przechodzą do kolejnego etapu oszustwa, czyli „nagłej tragedii”. Wtedy najczęściej pojawia się dramatyczna historia: wypadek, blokada konta, ciężka choroba i proszą o pożyczkę, którą obiecują szybko spłacić. W tym momencie powinniśmy się zastanowić, bo taka prośba o pieniądze zawsze oznacza, że mamy do czynienia z oszustwem, niezależnie od tego, jak przekonująca jest opowieść. Niestety, wiele osób daje się nabrać, bo przestępcy bezwzględnie wykorzystują samotność takich osób i zaangażowanie emocjonalne swojej ofiary, które zbudowali przy pomocy technik manipulacji.





