75-lecie Izby Rzemieślniczej i Przedsiębiorczości w Zielonej Górze świętowały także rodzinne firmy rzemieślnicze, w których fach przechodzi z pokolenia na pokolenie. To dzięki takim firmom rozwija się gospodarka naszego miasta.
Na zaproszenie prezesa izby Stefana Tomczaka w obchodach wziął udział prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski w towarzystwie Jego Obfitości Bachusa, który, gdy trwa Winobranie, sprawuje przecież władzę nad miastem.
Kiedy patrzę na rodzinne przedsiębiorstwa, w których dzieci uczą się fachu od rodziców i dziadków, widzę, na czym naprawdę opiera się siła naszego miasta – mówił prezydent Pabierowski do zebranych.
Prezydent podziękował również izbie za bardzo dobrą współpracę z Zielonogórskim Integratorem Biznesowym. Wspólne działania samorządu, środowiska rzemieślniczego i przedsiębiorców pozwalają skuteczniej wspierać lokalne firmy, kształcenie zawodowe i rozwój gospodarczy Zielonej Góry.
Gratulujemy pięknego jubileuszu i życzymy kolejnych dekad rozwoju, sukcesów oraz wielu młodych ludzi, którzy będą chcieli przejmować fach i rodzinne tradycje swoich rodziców i dziadków.








