Poprzednie władze gminy Czerwieńsk obiecały mieszkańcom drogę na ulicy Sportowej. No i pojawiła się, ale jako ścieżka pieszo-rowerowa, ponieważ gmina zdobyła unijne dofinansowanie, ale na turystykę i z tych pieniędzy drogi zrobić nie mogła.
Obietnice gminy. Co się stało z drogą na ulicy Sportowej?
Ulica Sportowa była kiedyś dziurawa i piaszczysta, a ludzie z niej korzystali. Poprzednie władze gminy obiecały zrobić tam drogę asfaltową. I tak się stało. Została ona w końcu zrobiona z asfaltu, ku uciesze mieszkańców. Radość jednak nie trwała zbyt długo. Pojawiały się tam tabliczki informujące, że jest to ścieżka pieszo-rowerowa. Stało się tak dlatego, że gmina zdobyła dofinansowanie na budowę z unijnej kasy, ale na turystykę i z tych pieniędzy drogi dla samochodów zrobić nie mogła.
Tymczasem mieszkańcy, mający wyjazd z osiedla z innej strony, dla skrócenia drogi jeżdżą ścieżką rowerową. I tu zaczyna się kolejny absurd.
Interwencje policji. Kontrola na ścieżce pieszo-rowerowej
We wtorek, 28 lipca, zielonogórska drogówka przez godzinę stała przy ścieżce. Przejechał nią tylko jeden samochód, którego policjanci zatrzymali do kontroli. Za kierownicą siedziała osoba niepełnosprawna, która miała pozwolenie na przejazd ścieżką rowerową wydane przez gminę. Nie ma jednak takiej możliwości. – To jest ścieżka rowerowa i zgodnie z przepisami nie mogą po niej jeździć samochody – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki. I niepotrzebny jest tam nawet znak zakazu wjazdu, bo na ścieżkę rowerową samochodami wjeżdżać nie można.
Gmina wydała więc pozwolenie na korzystanie ze ścieżki sprzeczne z przepisami. Tak samo jak zezwolenie na wjazd dla służb podległych gminie. O tym również nie ma mowy. Taki przejazd także skończy się mandatem od policji.
Czerwieńsk. Jak ścieżka odcięła dostęp do boiska?
Kolejny absurd. Ścieżka rowerowa odcięła drogę do boiska, na którym gra klub piłkarski Start Płoty. Nie mogą tam wjechać kibice ani nawet służby, które koszą na przykład trawę na boisku.
Konieczność zmian. Co dalej z ulicą Sportową?
Zielonogórska drogówka w listopadzie ub.r. wysłała do gminy pismo w sprawie ulicy Sportowej. Gmina niczego nie zmieni, bo też nie może. Zmiana ścieżki rowerowej w drogę oznacza zwrot dofinansowania. I tak drogowy absurd, zamiast pomóc, utrudnił życie.





