Dramat. Ktoś miotaczem ognia spalił wszystkie auta pomocy drogowej (FILM, ZDJĘCIA)

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, 19 września. Zamaskowany mężczyzna wszedł na teren pomocy drogowej Baryła w Gorzowie i miotaczem ognia spalił wszystkie auta. – To było podpalenie i wiem kto za tym stoi – mówi nam Jarosław Baryła.

Wszystko zaczęło się po godz. 2.00 w nocy. Ludzie mieszkający przy ul. Gwiaździstej usłyszeli wystrzały. Po chwili w oknach zobaczyli łunę ognia. Płonęły samochody na terenie pomocy drogowej Baryła. Powstał ogromny pożar. W ogniu było 10 samochodów. Na miejsce zdarzenia zjechały wozy straży pożarnej. Ruszyła walka z pożarem.

To było podpalenie. – Na nagraniu z monitoringu widać mężczyznę, który podpala samochody z miotacza płomieni – mówi Jarosław Baryła, właściciel pomocy drogowej. Ogień natychmiast obejmują samochody. Potężny pożar wybucha w kilkanaście sekund. W sumie spalonych zostało 10 samochodów. Wszystkie auta pomocy drogowej i dwie lawety. Spalony został nawet bus klubu sportowego Admira, którym J. Baryła wozi dzieci na zawody w Polsce.

Polecane  Pożar domu wielorodzinnego. Z ogniem walczyło 12 strażackich jednostek (ZDJĘCIA CZYTELNIKA)

To było doskonale przygotowane podpalenie. – Ja doskonale wiem kto za tym stoi, i wszyscy w Gorzowie wiedzą na czyje polecenie zostały spalone moje samochody – mówi Baryła. Od rana na placu pomocy drogowej pracują policjanci. Trwa zabezpieczania śladów. Nagranie z monitoringu trafi do policji.

Langner odszkodowania
Reklamy