Dwa rowery, jeden adres i ten sam złodziej. Ostrowscy policjanci zaledwie kilka godzin potrzebowali, aby ustalić sprawcę dwóch kradzieży jednośladów. 39-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego przyznał się do popełnienia obu przestępstw. Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej karany za podobne czyny, dlatego odpowie w warunkach recydywy.
7 sierpnia do ostrowskiej komendy zgłosiły się dwie osoby, które poinformowały o kradzieży swoich rowerów. Funkcjonariusze ustalili, że oba jednoślady zniknęły z tego samego adresu, choć zostały pozostawione w dwóch różnych miejscach.
Jeden z rowerów, wart kilkaset złotych, został skradziony z klatki schodowej wewnątrz budynku. Drugi był przypięty przed blokiem. Jego wartość właściciel oszacował na 2700 złotych.
Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Dzięki podjętym czynnościom szybko ustalili, kto stoi za kradzieżami. 39-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, zaledwie kilka godzin po zgłoszeniach.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży obu rowerów. Funkcjonariusze ustalili również, że był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. W związku z tym za popełnione czyny odpowie w warunkach recydywy.
Zadbaj o swój rower
Policjanci przypominają, że pozostawienie roweru na klatce schodowej czy w zamkniętym budynku nie gwarantuje jego bezpieczeństwa. Warto zawsze korzystać z solidnego zabezpieczenia i przypinać jednoślad do trwałego, nieruchomego elementu.
Dobrym rozwiązaniem jest również zachowanie dowodu zakupu, numeru ramy oraz zdjęć roweru. Takie informacje mogą znacznie ułatwić jego identyfikację i odzyskanie w przypadku kradzieży.
Złodziej może wykorzystać nawet kilka chwil nieuwagi. Dlatego dodatkowe zabezpieczenie warto stosować zawsze, również wtedy, gdy pozostawiamy rower w miejscu, które wydaje się bezpieczne.






