Nie miał prawa jazdy, a mimo to zabrał kluczyki do pojazdu marki Ford, a następnie, bez zgody właściciela, udał się nim na przejażdżkę. Swoją jazdę zakończył na drzewie. Po zdarzeniu uciekł, a pozostawiony przez niego pojazd stanął w płomieniach. 18-latek został zatrzymany przez szprotawskich policjantów. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
W piątek, 7 sierpnia, po godzinie 2:00 do dyżurnego komisariatu policji w Szprotawie wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru Forda. Na miejsce skierowano policjantów, a także kilka zastępów straży pożarnej. Kierujący Fordem po uderzeniu w drzewo uciekł z miejsca zdarzenia przed przybyciem służb ratunkowych.
Szprotawa. Nastolatek uderzył Fordem w drzewo
– W wyniku podjętych czynności operacyjnych szprotawscy stróże prawa ustalili, że pojazdem kierował 18-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego – mówi mł. asp. Tomasz Ulewicz z żagańskiej policji. Nastolatek bez zgody właściciela zabrał kluczyki do pojazdu i postanowił nim pojeździć. 18-latek nie miał prawa jazdy, a mimo to zdecydował się usiąść za kierownicą, stwarzając tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Swoją jazdę zakończył uderzając w drzewo. W wyniku uderzenia samochód wkrótce stanął w płomieniach.

Szprotawscy policjanci w niedzielę, 9 sierpnia, zatrzymali mężczyznę. Usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, rozbicia go i porzucenia. Pokrzywdzony wartość strat wycenił na kwotę 25 000 złotych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. 18-latkowi grozi kara do 8 lat więzienia. Młody mężczyzna nie uniknie odpowiedzialności również za popełnione wykroczenia, zgodnie z przepisami sąd będzie mógł nałożyć na niego grzywnę nawet do 30 tysięcy złotych.







