Kierowca fiata nie mógł prowadzić. Kiedy zobaczył policję zaczął uciekać jak szalony

Kiedy zobaczył policję zaczął uciekać jak szalony .

Policjanci ze Dobiegniewa po pościgu zatrzymali 42-letniego kierowcę, który nie powinien wsiąść za kierownicę. Mężczyzna odpowie za niebezpieczne zachowanie na drodze, ucieczkę policji i złamanie sądowego zakazu prowadzenia. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

W sobotę, 20 sierpnia, policjanci z Dobiegniewa zauważyli kierowcę fiata, który według wiedzy mundurowych nie powinien wsiadać za kierownicę. – Kiedy policjanci dali sygnały do zatrzymania, kierowca fiata zaczął uciekać drogą krajową numer 22 w kierunku Wałcza – mówi asp. Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Kierowca fiata uciekał policji

Mężczyzna nie miał najmniejszego zamiaru się zatrzymać. Po kilku kilometrach szaleńczej jazdy wjechał w drogę leśną. Tutaj z uwagi na duże nierówności i szybką jazdę uszkodził samochód. Niesprawne auto zmusiło kierowcę do ucieczki pieszo.

– Niestety dla niego po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów i doprowadzony do radiowozu – mówi asp. Bartos.

Złamał sądowy zakaz prowadzenia

Okazało się, że za kierownicą fiata siedział 42-latek. Kiedy policjanci sprawdzili historie mężczyzny okazało się, że jest ona szczególnie bogata. Kierowca ma sądowy zakaz prowadzenia.

Mężczyzna został przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. Usłyszał zarzuty dotyczące ucieczki policji. Odpowie również za złamanie sądowego zakazu oraz pozostałe przewinienia. Grozi mu kara 5 lat więzienia.

Toyota Zielona Góra