Toyota Zielona Góra

Kobieta ma teraz bardzo poważne problemy. A wystarczyło nie jechać

A to pech. 39-latka z zakazem prowadzenia i decyzją starosty cofnięte uprawnienia do kierowania wpadła jadąc, bo rozpoznał ją dzielnicowy. Wkrótce stanie przed sądem. Za złamanie sądowego zakazu grozi jej kara do 5 lat więzienia.

W środę, 30 marca, dzielnicowy gminy Dąbie, pełniąc służbę wspólnie z dzielnicowym gminy Bobrowice, w miejscowości Szczawno podczas mijania się z audi zauważył, że za kierownicą siedzi znana mu osobiście mieszkanka jego rejonu. – Według jego wiedzy kobieta miała zakaz kierowania pojazdami – mówi podkom. Justyna Kulka, rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Policjanci zawrócili i pojechali za audi, którego kierująca gwałtownie skręciła, przyspieszyła i zjechała na parkingu. Od raz wybiegła z auta do lasu. Po krótkim pościgu została zatrzymana.

39-latka złamała sądowy zakaz prowadzenia. To nie koniec. Decyzją starosty ma także cofnięte uprawnienia do kierowania. Ponadto samochód, którym kierowała nie miał aktualnych badań technicznych, a dowód rejestracyjny został już wcześniej zatrzymany.

Za złamanie sądowego zakazu 39-latka może trafić do więzienia nawet na 5 lat. Za kierowanie pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień grozi jej kara grzywny i nawet 2 lata więzienia. W takim przypadku sąd orzeka obligatoryjny zakaz prowadzenia do nawet 15 lat. Odpowie ona także za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.