29-letni obywatel Ukrainy kierował Oplem mimo aktywnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz cofniętych uprawnień. Policjanci z Poznania ustalili również, że mężczyzna w ostatnim czasie popełnił osiem wykroczeń drogowych. Ostatecznie został przekazany Straży Granicznej.
4 sierpnia poznańscy wywiadowcy zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Opla na ulicy 28 Czerwca 1956 roku. Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 29-letni obywatel Ukrainy nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą.
Mężczyznę obowiązywał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który miał potrwać jeszcze niemal rok. Dodatkowo dwa miesiące wcześniej Prezydent Miasta Poznania cofnął mu uprawnienia do kierowania pojazdami.
Mimo to 29-latek ponownie wsiadł za kierownicę. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Podczas dalszych czynności śledczy z Komisariatu Policji Poznań-Wilda ustalili, że mężczyzna w ostatnim czasie dopuścił się także ośmiu wykroczeń drogowych. W związku z jego kolejnymi naruszeniami prawa wszczęto procedurę sprawdzającą możliwość zobowiązania go do powrotu do kraju pochodzenia.
Po pozytywnym rozpatrzeniu sprawy 29-latek został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.
Za prowadzenie pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz cofniętych uprawnień grożą poważne konsekwencje. W przypadku cudzoziemców dodatkowo możliwe jest zobowiązanie do powrotu, deportacja oraz wieloletni zakaz wjazdu do strefy Schengen.






