Mogło dojść do tragedii. Renault wypadło z drogi koło przystanku autobusowego w Zielonej Górze (ZDJĘCIA)

Wszystko wydarzyło się w sobotę, 3 lutego, wieczorem. Kierujący renault podczas jazdy najprawdopodobniej zasłabł i wypadł z drogi. Minął grupę ludzi na przystanku autobusowym i zatrzymał się przy drzewie.

Kierujący renault jechał ul. Wyszyńskiego w kierunku ronda Jana Pawła II. W pewnym momencie rozpędzone auto wypadło z drogi. Renault wjechał na chodnik, minął przystanek autobusowy i zatrzymał się przy drzewie. Samochód minął grupę ludzi stojącą na przystanku i w jego okolicach.

– Podbiegliśmy do auta. Drzwi były pozamykane. Kierowca w środku nie reagował na wołanie, nie ruszał się – opowiada nam świadek wydarzeń. Na miejsce została wezwana policja oraz pogotowie ratunkowe. Ludzie nie mogli dostać się do kierowcy w samochodzie.

Polecane  Poważne potrącenie rowerzysty w Niwiskach. Ranny mężczyzna jest w szpitalu (ZDJĘCIA)

W końcu udało się otworzyć drzwi auta. Kierowcą zajęła się ekipa karetki pogotowia ratunkowego. Mężczyzna został przeniesiony na wózek i dowieziony do karetki. Był nieprzytomny. Odzyskiwał przytomność na chwilę i znowu ją stracił.

Policjanci z zielonogórskiej drogówki zajęli się wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia. – Nie było od kierowcy czuć zapachu alkoholu – mówili świadkowie zdarzenia. Kierowca powiedział, że spadł mu cukier. Możliwe, że z tego powodu zasłabł podczas jazdy. Policjanci ustalają co się stało.

Polecane  Zderzenie samochodów na S3. Droga do Sulechowa zamknięta (ZDJĘCIA)

Na szczęście samochód nie potrącił nikogo na przystanku autobusowym ani na chodniku. Gdyby tak się stało, to doszłoby do tragedii.