Przejażdżka 25-letniego mieszkańca powiatu nowotomyskiego, skradzioną koparko – ładowarką zakończona trzema zarzutami. To był bardzo nierozsądny pomysł na darmową przejażdżkę. 25-latkowi grozi teraz kara do 10 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia i wysoka grzywna.
Niektórzy w sobotę, 11 lipca, wybrali się na grilla, inni na ryby. Pewien 25-latek z okolic Opalenicy postanowił natomiast urządzić sobie wycieczkę skradzioną koparko – ładowarką. Trzeba przyznać – pomysł oryginalny, choć zdecydowanie niegodny naśladowania.
Mężczyzna zabrał maszynę z placu robót drogowych w Sielinku i obrał kurs na Opalenice. – Trudno powiedzieć, czy liczył na to, że nikt nie zauważy wielkiej żółtej maszyny jadącej drogą, ale ten plan nie miał większych szans powodzenia – mówi podkom. Barbara Sobieszek z policji w Nowym Tomyślu. Po drodze jego jazda wzbudziła spore zainteresowanie świadków. Widząc, że kierowca zachowuje się co najmniej podejrzanie, powiadomili policję. Na miejsce przyjechał patrol z komisariatu policji w Opalenicy.
Nowy Tomyśl. Pijany ukradł koparko – ładowarkę
Gdy 25-latek zobaczył radiowóz, uznał najwyraźniej, że najlepszym rozwiązaniem będzie piesza ucieczka. Nie trwała ona jednak długo i po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany. Dalszą podróż kontynuował policyjnym radiowozem, trafiając prosto do celi. 25-latek wydmuchał 1,5 promila alkoholu. To jednak nie był koniec problemów. Okazało się również, że nie ma uprawnień do kierowania takim pojazdem. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do koparko – ładowarki, prowadzenia po pijanemu i kierowania bez wymaganych uprawnień. Grozi mu kara do 10 lat więzienia, a także wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanych czynów. Dlaczego akurat koparko – ładowarka? – Tego logicznie wyjaśnić już nie potrafił. Alkohol podsuwa różne, dziwne pomysły. Jedno jest pewne jeśli planował oryginalnie zakończyć weekend, to cel osiągnął. Szkoda tylko, że zamiast na grillu, czy nad jeziorem, sobotni wieczór spędził za kratkami – mówi podkom. Sobieszek.




