20-letni kierowca BMW został zatrzymany przez policjantów z powodu fatalnego stanu technicznego samochodu. Opony były skrajnie zużyte, a z uszkodzonego ogumienia wystawały metalowe druty. Kontrola wykazała również uszkodzony układ wydechowy. Młody kierowca dostał 2000 zł mandatu i nie mógł kontynuować jazdy.
Policjanci patrolujący ulice Gogolina zwrócili uwagę na BMW prowadzone przez 20-letniego mieszkańca miasta. Funkcjonariusze postanowili skontrolować stan techniczny pojazdu.
Już podczas pierwszych oględzin okazało się, że samochód stwarza poważne zagrożenie na drodze. Opony były w stanie krytycznym. Bieżnik na krawędziach był całkowicie zużyty, a z uszkodzonego ogumienia wystawały metalowe elementy osnowy.
To jednak nie była jedyna usterka. Policjanci stwierdzili również, że uszkodzony i dziurawy był układ wydechowy.
Stan techniczny pojazdu był na tyle zły, że funkcjonariusze zdecydowali o wycofaniu go z ruchu. 20-latek został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych, a policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu i zakazali kierowcy dalszej jazdy.
Policjanci przypominają, że sprawne ogumienie ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa. To właśnie opony są jedynym elementem samochodu mającym bezpośredni kontakt z nawierzchnią. Ich zużycie może znacząco pogorszyć przyczepność i wydłużyć drogę hamowania, szczególnie podczas gwałtownego hamowania lub na mokrej jezdni.
Nawet nowoczesne systemy bezpieczeństwa nie zastąpią sprawnego i odpowiednio utrzymanego samochodu.






