Pijany kierujący wydmuchał ponad 3 promile alkoholu. Zatrzymał go dzielny pan Arkadiusz

Jechał „wężykiem” mając ponad 3 promile alkoholu we krwi i dożywotni zakaz prowadzenia. Zatrzymał go pan Arkadiusz, mieszkaniec powiatu świebodzińskiego. Wyhamował samochód pijanego kierowcy swoim pojazdem i odebrał kluczyki od auta. Kierujący próbował uciekać pieszo, ale nie udało mu się.

W niedzielę, 29 marca, po południu, pan Arkadiusz wraz z rodziną jechał drogą krajową nr 92 w okolicy miejscowości Myszęcin. W pewnym momencie zauważył opla corsę,  który mimo braku jakichkolwiek pojazdów stoi na skrzyżowaniu i się nie włącza do ruchu. Nagle kierowca opla ruszył i zaczął jechać „wężykiem”. – Kierowca między innymi skręcił w drogę do Szczańca korzystając z prawego pasa, całkowicie nie zauważając pasa do lewoskrętu – mówi mł. asp. Marcin Ruciński, rzecznik policji w Świebodzinie. Pan Arkadiusz pojechał za oplem. Wyprzedził samochód, a następnie stopniowo wyhamowując kierującego zmusił go do zatrzymania.

Kiedy pojazdy stanęły natychmiast pobiegł do opla i zabrał kluczyki ze stacyjki wyłączając silnik. Kierujący pojazdem był kompletnie pijany. Wie wiedział co się dzieje. Dwoje pasażerów opla uciekło. Kierujący oplem również zdecydował się na ucieczkę. – Ponownie zareagował Pan Arkadiusz. Ruszył w pieszy pościg, dogonił kierującego i przytrzymał do przyjazdu funkcjonariuszy – mówi mł. asp. Ruciński.

Polecane  Koronawirus. Zakażony COVID-19 to pracownik fabryki mebli koło Gubina

Okazało się, że kierujący oplem ma dożywotni zakaz prowadzenia. Kilkukrotnie był zatrzymywany przez policję za jazdę po pijanemu. Tym razem ponad 3 promile alkoholu. Funkcjonariusze odholowali pojazd, a mężczyzna został zatrzymany. Znowu stanie przed sądem. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu kara do 5 lat więzienia. Zapłaci też grzywnę w wysokości 10 tys. zł. – Panu Arkadiuszowi gratulujemy serdecznie postawy i zachowania, dzięki któremu być może uratował czyjeś życie a jego rodzinie takiego męża i ojca – mówi mł. asp. Ruciński. To też nie pierwszy taka akcja pana Arkadiusza. Dwa lata wcześniej również jadąc się drogą K92 zauważył, że kierujący może być pod wpływem alkoholu i doprowadził do jego zatrzymania.

Langner odszkodowania
Reklamy