Porwali 19-latka. Skatowali do nieprzytomności, strzelali w twarz pistoletu gzowego. Nagiego zostawili w lesie

Porwali 19-latka. Skatowali do nieprzytomności, strzelali w twarz pistoletu gzowego.

Policjanci z komendy we Wrześni zatrzymali sprawców porwania i rozboju. 17latek i 24-latek skatowali porwanego 19-latka do nieprzytomności. Strzelali mu w twarz z pistoletu na kulki i rozebrali zostawiając w lesie. Ukradli mu samochód.  Z uwagi na charakter popełnionych przestępstwa sąd przychyli się do prokuratorskiego wniosku o areszt tymczasowy. Sprawcom grożą kary po 15 lat więzienia.

Dyżurny komendy policji we Wrześni (woj. wielkopolskie), 5 września br. o godzinie 2:00 odebrał zgłoszenie o pobitym, rozebranym mężczyźnie, który resztką sił dotarł do domostw w Bierzglinie. Z policjantami dotarła równocześnie załoga karetki pogotowia ratunkowego, która udzieliła niezbędnej pomocy 19-latkowi.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Z relacji pokrzywdzonego 19-latka wynikało, że 4 września, wieczornych był na ulicy Piatów we Wrześni. Tam został pobity przez dwóch mężczyzn, a następnie wrzucony w bagażniku swojego seata i przewieziony do lasu w rejonie Dębina.

W lesie napastnicy grożąc, uderzając oraz kopiąc po całym ciele zmusili go do rozebrania.

Skatowali 19-latka do nieprzytomności

Sprawcy strzelali do 19-latka z pistoletu gazowego na kulki. Oddali kilka strzałów w okolice twarzy. Po pobiciu do  nieprzytomności 19-latka jego oprawcy zabrali należący do niego samochód i telefon. Nagiego 19-latka zostawili w lesie.

Kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn. Pierwszy z nich znajdował się w Czerniejewie i o godzinie 7:20 trafił w ręce kryminalnych, natomiast drugi został zatrzymany we Wrześni o godzinie 8:35. Samochód oraz telefon zostały odzyskane przez policjantów.

Prokurator postawił zarzuty mieszkańcowi Wrześni w wieku 24 lat oraz pochodzącemu z Gminy Kołaczkowo 17-latkowi. Dodatkowo 17-latek był poszukiwany jako „uciekinier” z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.

Oprawcy zostali aresztowani

Wobec agresorów, którzy dopuścili się między innymi rozboju, pobicia z niebezpiecznym przedmiotem oraz porwania prokurator wnioskował o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Tak też się stało. Oprawca grożą kary po 15 lat więzienia.

Toyota Zielona Góra