Kierowcy nagminnie łamią zakaz parkowania koło Uniwersytetu Zielonogórskiego (ZDJĘCIE CZYTELNIKA)

Problem dotyczy ul. Szafrana w Zielonej Górze. – Kierowcy od lat łamią znak zakazu parkowania, a jak pojawia się laweta pomocy drogowej, wezwana przez policję, to mają pretensje – mówią Czytelnicy. Kierowcy z zakazu sobie jednak nic nie robią.

Znak zakazu parkowania na ul. Szafrana koło Uniwersytetu Zielonogórskiego stoi od wielu lat. I od wielu już lat zakaz jest łamany przez kierowców. – Jak zwykle studenci mają za nic oznakowanie na ul. Szafrana i stają gdzie popadnie. To utrudnia przejazd. Sytuacja jest nagminna w tygodniu oraz w weekendy – pisze do nas Czytelnik.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Sprawdziliśmy to. Rzeczywiście, nie ma dnia bez łamania zakazu. Samochody parkują wzdłuż chodnika przy ul. Szafrana codziennie. Niżej są wolne miejsca do parkowania,  ale kierującym nie chce się przejść dosłownie kilkuset metrów. W dodatku powodują zagrożenie wysiadaniem z samochodu prosto na ulicę. – Trzeba uważać, żeby takiej osoby nie potrącić czy nie wyrwać jej drzwi w aucie – zwracają uwagę Czytelnicy.

Na ul. Szafrana podeszliśmy do kierowcy opla, który złamał zakaz. – No rzeczywiście, moja wina, nie powinienem tu parkować. Więcej tego nie zrobię – powiedział mężczyzna i odjechał.

Po chwili pojawiła się młoda kobieta, wsiadła do renault. – Jaki znak? Tu nie ma żadnego zakazu – powiedziała lekko zdziwiona. – A co, jakby pani samochód został odholowany przez policję? – pytamy. Na to kobieta, że taka sytuacja zdarzyłaby się tylko jak ktoś doniesie o nieprawidłowy parkowaniu. Nazwała taką osobę nawet „wstrętnym donosicielem”. To potwierdza, że wiedziała o znaku i zaparkowała tam świadomie. – Czyli łamanie zakazu to nic złego, taka norma? – dopytujemy. Kobieta nie chciała już rozmawiać i szybko odjechała mrucząc coś pod nosem.

Nasi Czytelnicy parkowanie na zakazie nazywają cwaniactwem. – Po prostu wygoda. To są cwaniaki, którym nie chce się przejść kawałka z parkingu. Wolą łamać przepisy, niestety najczęściej bezkarnie – mówi nasz Czytelnik.

Co jakiś czas na ul. Szafrana pojawia się policja i laweta pomocy drogowej. Wtedy zaczynają się pretensje kierujących. Są zdenerwowani mandatami oraz faktem odholowywania ich samochodów. Wystarczy przecież zaparkować niżej, bez problemów.

Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail [email protected] lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl

Reklama pościgi
Eko pol - Poscigi.pl