Strona główna Zielona Góra Przestajemy potrzebować okazji, żeby kupić sobie biżuterię
Samochody.pl - poscigi.pl

Przestajemy potrzebować okazji, żeby kupić sobie biżuterię

Tomasz Osman, prezes i współwłaściciel SAVICKI – marki jubilerskiej z blisko 50-letnią historią i salonem w Zielonej Górze.

Przez lata po biżuterię sięgaliśmy głównie wtedy, gdy wydarzało się coś ważnego – zaręczyny, ślub, rocznica. Dziś coraz częściej kupujemy ją sami sobie i bez okazji. O tym, jak zmieniają się Polacy, dlaczego mężczyźni coraz odważniej noszą biżuterię i po co zmieniać biznes, który dobrze działa, rozmawiamy z Tomaszem Osmanem, prezesem i współwłaścicielem SAVICKI – marki jubilerskiej z blisko 50-letnią historią i salonem w Zielonej Górze.

SAVICKI przez lata kojarzył się przede wszystkim z pierścionkami zaręczynowymi i obrączkami. Po co zmieniać coś, co działa?

Tomasz Osman: Właśnie to jest najtrudniejsze. Kiedy coś przestaje działać, decyzja o zmianie jest oczywista. Znacznie więcej odwagi wymaga zmiana wtedy, kiedy biznes nadal działa bardzo dobrze. My jednak widzimy, że zmieniają się nasi klienci. Kiedyś biżuterię kupowało się głównie z okazji zaręczyn, ślubu czy rocznicy. Dziś coraz częściej kupujemy ją sami sobie – z okazji awansu, osiągnięcia jakiegoś celu albo po prostu dlatego, że chcemy sprawić sobie przyjemność. Chcemy zmieniać się razem z naszymi klientami, dlatego mocno rozwijamy dziś biżuterię codzienną.

Czyli przestajemy potrzebować okazji, żeby kupić sobie biżuterię?

Zdecydowanie. I myślę, że to część większej zmiany. Coraz częściej sami decydujemy, co jest dla nas ważnym momentem. Nie potrzebujemy daty w kalendarzu, żeby coś uczcić. Biżuteria nadal niesie emocje, ale dzisiaj może przypominać nie tylko o zaręczynach czy rocznicy, lecz także o czymś, co zrobiliśmy dla siebie. Dla marki takiej jak SAVICKI oznacza to, że chcemy być z klientem nie tylko kilka razy w życiu, ale znacznie częściej.

Zmieniają się kobiety. A mężczyźni? Nadal wystarcza im zegarek i obrączka?

Coraz rzadziej. [śmiech] I to jest bardzo ciekawa zmiana. Mężczyźni znacznie swobodniej podchodzą dziś do biżuterii. Sygnet, bransoletka czy naszyjnik przestają być czymś nietypowym, a stają się po prostu elementem stylu. Dlatego w SAVICKI nie traktujemy biżuterii męskiej jako niewielkiego dodatku do kolekcji damskich. To pełnoprawna kategoria, w której widzimy duży potencjał rozwoju.

SAVICKI ma niemal 50 lat. Jak sprawić, żeby marka z taką historią nie zaczęła się starzeć razem ze swoją metryką?

Nie można zakochać się we własnej historii. Trzeba ją szanować, bo doświadczenie, rzemiosło i jakość są naszym fundamentem, ale jednocześnie patrzeć na to, czego ludzie będą oczekiwali jutro. Dla mnie sukcesem nie będzie to, że za dziesięć lat SAVICKI będzie dokładnie takie jak dzisiaj. Sukcesem będzie sytuacja, w której nadal będzie rozpoznawalne jako SAVICKI, ale będzie znaczyło dla klientów znacznie więcej niż kiedyś.

Materiały od czytelników

Nagrałeś coś na trasie?
Daj nam znać.

Zdjęcie kolizji, wypadku albo ciekawy temat — Twój materiał może trafić na portal. Twórz z nami poscigi.pl.

01
NagrywaszWideo, zdjęcie kolizji lub wypadku
02
03
PublikujemyTworzysz z nami portal poscigi.pl
Langner odszkodowania Zielona Góra - poscigi.pl