Mieszkaniec Rawicza zamienił drogę w tor wyścigowy i driftował. W niecały miesiąc za wykroczenia dostał mandaty na kwotę 5,5 tys. zł. Do tego stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
We wtorek, 18 sierpnia, w Sierakowie 23-latek jadąc BMW na rondzie „Nowy Poligon” celowo wprowadził samochód w poślizg stwarzając tym samym zagrożenie. Wykroczenie ujawnił będący poza służbą naczelnik drogówki w Rawiczu kom. Krzysztof Sierpowski. Sprawca wykroczenia został ukarany został mandatem w kwocie 2,5 tys. zł, a na jego konto trafiło 12 punktów karnych. Do tego jego prawo jazdy zostało zatrzymane na trzy miesiące.
Jak się okazało to nie jedyne wykroczenie jakie ma na swoim koncie 23-latek. Niespełna miesiąc temu mężczyzna poza drogą publiczną również celowo wprowadził BMW w poślizg. Wtedy czego uszkodził zaparkowany w pobliżu samochód osobowy. Za to przewinienie sprawca został ukarany mandatem w wysokości 3 tys. zł i 8 punktami karnymi.
Drifting, czyli kontrolowany poślizg, to widowiskowy sport motorowy, który wymaga ogromnych umiejętności i powinien być uprawiany wyłącznie na zamkniętych torach. Przeniesienie go na drogi publiczne, rondo, parking pod marketem czy osiedlową ulicę przestaje być pasją, a staje się bezmyślnym stwarzaniem zagrożenia dla życia i zdrowia innych.






