To gangsterzy wspólnie z kierowcą ukradli telewizory z tira? Rutkowski ma na to dowody

396

Jak ustalił Krzysztof Rutkowski, telewizory z ciężarówki ukradł kierowca w Gorzowie, który działał w porozumieniu z gangsterami. Kradzież drogiego ładunku zgłosił dopiero w Niemczech.

Chodzi o zdarzenie z 9 maja br. Kierowca ciężarówki z Gorzowa dopiero w niemieckim Dessau-Roblau zgłosił kradzież telewizorów z tira. Ładunek należał do firmy Martom  z Sycowa. Jej szef zwrócił się do Krzysztofa Rutkowskiego z prośbą o pomoc w wykryciu sprawców kradzieży.

Rutkowski ustalił, że telewizory zostały wyładowane już w Gorzowie. Kierowca ciężarówki Leszek P. w tym czasie pojechał w dwa miejsca, które nie były na jego trasie. Zajechał do magazynów przy ulicach Słowiańskiej i Generała Augusta. Wskazuje na to zapis z nadajnika GPS w ciężarówce. To wtedy, najprawdopodobniej, telewizory zostały wyładowane z naczepy. Kierowca z rozciętą naczepą ruszył do Niemiec. Tam zgłosił kradzież cennego towaru.

Rutkowski dokonał również analizy spalania ciężarówki. – Jest ona taka sama na całej trasie. Do Niemiec i z powrotem. Oznacza to, że ciężarówka do Niemiec jechała pusta – mówi K. Rutkowski.

Sprawa została przekazana gorzowskiej policji. W poniedziałek, 9 lipca, Rutowski organizuje konferencję prasową w hotelu Mieszko w Gorzowie przy ul. Kosynierów Gdyńskich 82. Początek godz. 14.00