To oni obezwładnili nożownika. Bohater akcji chce być anonimowy (ZDJĘCIA)

538

Wojewoda Lubuski Władysław Dajczak oraz szef lubuskich policjantów insp. Jarosław Janiak podziękowali st. sierż. Mariuszowi Adamowi oraz st. post. Mateuszowi Banakiewiczowi za skuteczne obezwładnienie nożownika w Kożuchowie. Wyróżniony został również 45-latek, który skutecznie powstrzymywał agresywnego nożownika.

St. sierż Mariusz Adam oraz st. post. Mateusz Banakiewicz to policjanci z komisariatu w Kożuchowie. W piątek, 18 maja, właśnie na nich skupiona była uwaga podczas briefingu zorganizowanego w siedzibie zielonogórskiej komendy. Wojewoda Lubuski Władysław Dajczak oraz Komendant lubuskiej policji insp. Jarosław Janiak chcieli wyróżnić i nagrodzić policjantów, którzy mimo niewielkiego stażu służby, zaprezentowali postawę godną doświadczonych gliniarzy.

– Ich dynamiczna, rozsądna i skuteczna akcja wobec szaleńca, który chciał pozbawić życia kilka przypadkowo napotkanych osób, zasługuje na najwyższe uznanie. Policjanci obezwładnili w efekcie napastnika uzbrojonego w nóż – mówi nadkom. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Dzisiejszy dzień miał również na celu nagrodzenie cichego bohatera, który mimo spektakularnego zachowania i spowodowania, że dziś nie mówimy o ofiarach śmiertelnych, chciał pozostać anonimowy. – To 45-letni mieszkaniec Kożuchowa, który do czasu przyjazdu policji, momentami desperackich reakcjach ograniczył osiągnięcie celu przez napastnika z nożem – mówi nadkom. Maludy. Sprawił, że dziewięć istnień ludzkich, w tym jego i m.in. matki z dwojgiem małoletnich dzieci, nie otrzymało zabójczego ciosu nożem.

Pod wrażeniem 45-latka jest dziś nie tylko niespełna dziesięciotysięczny Kożuchów ale i cała Polska. Niezwykle cenny i świadczący o wielkości tego człowieka jest fakt, że mimo zainteresowania mediów jego bohaterską postawą, ten chciał i nadal chce pozostać anonimowy. – Na czyn, którego dokonał stać by było niewielu. Możemy powiedzieć bezpośrednio i zdecydowanie, że uratował kilka osób. Ale skromność, jaką wykazał się już po zajściu, stawia go w świetle ludzi wielkich – mówi nadkom. Maludy.

Wojewoda lubuski i szef lubuskiej policji powiedzieli, że chylą czoła przez 45-latkiem z Kożuchowa. W podobnym tonie wypowiadali się o policjantach, którzy mimo niewielkiego stażu dowiedli, że są świetnymi gliniarzami.