Do nietypowego wandalizmu doszło w Bolesławcu. 55-latek uszkodził trzy butelkomaty się przy marketach. Mężczyzna działał pod okiem kamer monitoringu, czego na etapie planowania czynów nie wziął pod uwagę. Swoje zachowanie tłumaczył bardzo nietypowo.
Policjanci kryminalni z Bolesławca ustalili tożsamość mężczyzny, który pod okiem kamer uszkodził trzy butelkomaty, znajdujące się przy marketach na terenie miasta. Co ważniejsze do wszystkich zdarzeń doszło tego samego dnia. Mundurowi do sprawy zatrzymali 55-latka, który trafił do policyjnego aresztu.
W toku prowadzonych czynności procesowych mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do ich popełnienia. Jednak swoje zachowanie tłumaczył bardzo nietypowo. Zniszczył butelkomaty, bo potrzebował taśmy znajdującej się w środku maszyn w celu wykonania autorskiej konstrukcji.
Niestety wartość uszkodzonego mienia opiewała na kwotę nie mniejszą niż 3 tysiące złotych. Jak ustalili śledczy mieszkaniec powiatu bolesławieckiego działał w warunkach recydywy. Był już wcześniej karany między innymi za włamania. Teraz grozi mu kara do 7,5 roku więzienia.




