Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Zderzenie samochodów. Kierowcy chcieli się dogadać…, ale dojechała policja

Zielona Góra. Zderzenie samochodów. Kierowcy chcieli się dogadać…, ale dojechała policja

Najpierw doszło do zderzenia Toyoty z Renault na ulicy Poznańskiej. Kierowy chcieli się jak najszybciej dogadać i zniknąć, ale świadkowie wezwali policję. I zaczęły się problemy.

Do zderzenia samochodów doszło na ulicy Poznańskiej. Tam kierujący Toyotą zaczął niebezpiecznie wyprzedzać samochód nauki jazdy na przejściu dla pieszych. Nauką jazdy jechał kursant  z instruktorem, byli w takcie szkolenia.

Zielona Góra. Zderzenie samochodów

W tym czasie z ulicy Grzybowej wyjechał kierujący Renault. Nie ustąpił pierwszeństwa i wjechał prosto pod wyprzedzającą Toyotę. Doszło do mocnego zderzenia. Kierowcy wysiedli z samochodów i od razu zaczęli się dogadywać. Nie chcieli policji na miejscu zdarzenia. Ta jednak dojechała wezwana przed świadków niebezpiecznego zdarzenia na drodze.

Szybko okazało się dlaczego żaden z nich nie chciał policja. – Kierujący Toyotą stracił prawo jazdy, które zatrzymali mu policjanci – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki. Sąd wyznaczy dla kierującego karę. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku kierującego Renault. O również stanie przed sądem. – Kierujący renault nie miał uprawnień do prowadzenia – mówi podinsp. Świerkowska-Teska.