Groźnie wyglądające zderzenie na trasie S3 pod Kaławą mogło zakończyć się znacznie poważniej. Na miejsce ruszyły służby ratunkowe, a jeden z uczestniczących w zdarzeniu samochodów wypadł na pobocze. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu w kierunku Zielonej Góry.
Do zdarzenia doszło na trasie S3 w rejonie Kaławy
Do zdarzenia początkowo zgłoszonego jako wypadek doszło w poniedziałek, 26 października, około godz. 17:40 na trasie S3 na wysokości Kaławy. Na miejsce została wezwana straż pożarna z Międzyrzecza. Na trasę dojechały trzy zastępy strażaków, patrol policji z Międzyrzecza oraz zespół ratownictwa medycznego.
Jedno z aut wypadło na pobocze
W zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody. Jeden z pojazdów wypadł z trasy S3 na pobocze. Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, dlatego początkowo zostało zakwalifikowane jako wypadek.
Utrudnienia dla kierowców w kierunku Zielonej Góry
W miejscu zdarzenia występowały poważne utrudnienia w ruchu. Kierowcy jadący w kierunku Zielonej Góry musieli korzystać tylko z jednego pasa ruchu, co powodowało spowolnienia i tworzenie się zatorów.
Policja zmieniła kwalifikację zdarzenia
Jak przekazała portalowi poscigi.pl młodszy aspirant Alicja Kowalczyk, rzeczniczka policji w Międzyrzeczu, jedna osoba miała zostać poszkodowana w zdarzeniu. Ostatecznie jednak policja zakwalifikowała je jako kolizję. – Ostatecznie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja – poinformowała mł. asp. Alicja Kowalczyk.






