Nie cichnie konflikt między kibicami Falubazu z jego zarządem. Kibice chcę, żeby prezes Adam Goliński odszedł ze stanowiska i już zapowiedzieli bojkot meczy najbliższego meczu.
Grupa 15 kibiców próbował we wtorek, 21 kwietna, dostać się siłowo na stadion podczas treningu żużlowców Falubazu. Uniemożliwiała to ochrona obiektu. Jest oświadczenie klubu w tej sprawie. Poniżej pełna treść.
„Próba bezprawnego wtargnięcia do parku maszyn podczas treningu i zagrożenia dla meczu z GKM Grudziądz. Zarząd ZKŻ SSA wyraża stanowczy sprzeciw wobec skandalicznych wydarzeń, do których doszło w dniu wczorajszym na terenie Stadionu Miejskiego. Zdarzenia miały miejsce w godzinach oficjalnego treningu drużyny, między 18:00 a 21:00.
W trakcie oficjalnych zajęć na torze odnotowano próbę nieuprawnionego wejścia na teren parku maszyn – strefy zamkniętej, objętej szczególnymi zasadami bezpieczeństwa. Sytuacja została szybko opanowana dzięki reakcji służb ochrony. Każda próba ingerowania w przygotowania drużyny, wywierania presji na zawodników czy zakłócania funkcjonowania Klubu spotka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją. Klub zabezpieczył materiał dowodowy i będzie konsekwentnie dochodził odpowiedzialności wobec osób, które naruszają obowiązujące zasady i porządek na terenie stadionu.
W kontekście najbliższego meczu z GKM Grudziądz informujemy, że – we współpracy ze służbami – wdrożone zostały dodatkowe środki bezpieczeństwa. Priorytetem Klubu jest zapewnienie spokojnego i bezpiecznego przebiegu wydarzenia dla wszystkich uczestników. Apelujemy do kibiców: Falubaz to sport, emocje i wspólnota – nie miejsce na działania, które godzą w drużynę i jej przygotowania. Wsparcie zespołu powinno budować, a nie destabilizować”. Koniec komunikatu.
Jak widać konflikt na linii kibice Falubazu i jego zarząd narasta. Kibice żądają dymisji prezesa ZKŻ Adama Golińskiego. Zaczęło się od cen biletów ich zdaniem wygórowanych. Tego samego zdania byli niemal wszyscy zapytani w naszej ankiecie. Ceny biletów były nie do przyjęcia, najdroższe żużlowe w kraju. Potem doszło zlikwidowanie słupków do oprawy i problem z jej przygotowaniem. Kibice zapowiedzieli również bojkot najbliższego meczu.






